Starozytni

Otagowano: , , i

Tuz przed przystapieniem USA do II wojny swiatowej, w marcu 1942 roku, prezydent mimo nawalu obowiazkow, przyjal u siebie i wysluchal szczegolowego sprawozdania Patrycji i Davida Lamb, uznanego eksperta od mitow poludniowoamerykanskich, ktorzy ponad rok buszowali po Ameryce srodkowej. Odkryli tam plemie wyjatkowo niebezpiecznych, karlowatych i bialoskorych indian, ktorzy byli straznikami olbrzymiej sieci podziemnych tuneli. Lambowie osobiscie doswiadczyli spotkania z indianami, ktorzy przypominali ow tajemniczy szczep. Bylo to w dzungli w stanie Chiapas, gdzie wyprawa otoczona zostala przez tubylcow, charakteryzujacych sie niskim wzrostem, o rysach przypominajacych indian, lecz w odroznieniu od nich, posiadajacych rozowa skore. Spodziewano sie najgorszego. Nikogo jednak nie zabili, ale stanowczo zazadali zawrocenia z kierunku, w ktorym ekspedycja podazala. Dodajmy, ze Lambowie szukali wowczas zaginionego starozytnego miasta Majow, pod ktorym mialy kryc sie owe tunele. David, mimo namacalenego zagrozenia, zdobyl sie na odwage i poprosil szefa swoich przewodnikow, by spytal tajemniczych, jasnoskorych indian, czego pilnuja. Pod dluzszej, pelnej napiecia chwili uzyskal odpowiedz, ze sa straznikami „Wielkiej swiatyni”, w ktorej mieszkaja duchy czczonych przez nich „Starozytnych”. Podczas powrotu zdobyl od innych indian informacje, ze Lancandone (tak nazywano ow tajemniczy szczep bialych indian) strzega tuneli, w ktorych ukryto olbrzymie ilosci zlotej blachy, na ktorej zapisano hieroglifami historie starozytnych narodow.


Edytuj

0 Comments

Bądź pierwszym komentatorem!