Granice wioski

Otagowano: i

Kiedy wyszlismy juz poza granice naszej wioski, ojciec przerwal milczenie i kazal mi dorownac do siebie. Chwile jeszcze szlismy w milczeniu, po czym zwrocil sie do mnie. Wicek, powiedzial, nadszedl czas, bys poznal tajemnice naszych przodkow. Sekret ten przekazujemy z ojca na syna od drzewiech juz czasow. Trzymamy go w rodzinie na czarna godzine. Oprocz mnie, wie o nim po jednej osobie z kilku rodzin rozrzuconych po innych wioskach. Sekret ten, to ukryte przejscie podziemne.Bacz teraz na droge, bo pokaze ci ja tylko raz. Musisz wiec ja dobrze zapamietac.
Dalej szlismy znowu w milczeniu. Kiedy podeszlismy do podnoza Babiej Gory, po czeskiej stronie, ojciec zatrzymal sie i wskazal mi niewielka skalke na okolo jednej trzeciej wysokosci tej gory. Zwaz na nia, rzekl, bo zasila ona wejscie do podziemia. Gdy po czasie dotarlismy do owej skalki, nie zobaczylem zadnego wejscia. Ojciec w tym czasie wsparl sie o nia plecami i zaczal pchac. Stalem zaskoczony, gdyz nie wydawalo mi sie mozliwym, by ojciec mogl poruszyc tak wielki zalom skalny. Ani on, ani zaden inny czlowiek.


Edytuj

0 Comments

Bądź pierwszym komentatorem!