A diably? One rowniez pochodza z mitycznych podziemi. Jak wiec na bajke, zbyt obfity material zrodlotworczy, by w powodzi opowiesci nie skrylo sie ziarnko prawdy. Co wiec przyslania legenda Agarty? Gdzie ukryta jest prawda? Juz starozytni wspominali o jaskiniach podziemnych, gdzie medrcy nabywali wiedzy niedostepnej dla przecietnych. Slynna Sybilla, o ktorej pisze w " Eneidzie" Wergiliusz, zamieszkiwala podziemia, skad tylko czasami wychodzila do ludzi: Opodal w skalnym zboczu ziala czelusc przepastnej pieczary; czarne wody jeziora i posepne lasy bronily tu wstepu. zaden ptak tam bezkarnie nie zdola przeleciec nad bagnem, takie trujace opary klebami bija z glebi ciemnej jamy, zionac wysoko w powietrze.